Akwarium na bazie ziemi ogrodowej
Jeśli chodzi o ziemię ogrodową to sam miałem akwa postawione na jej bazie i bardzo sobie chwalę.
Jest to najtańsza ziemia bez jakichkolwiek dodatków kupiona w jednym z marketów budowlanych.
Jest kilka szkół jeśli chodzi o akwa na bazie ziemi ogrodowej - ja postaram się przybliżyć co nieco
tego co uzyskałem z własnego doświadczenia.
1. Tak jak wspominałem ziemia musi być bez żadnych dodatkowych nawozów i innych "pierdół" typu kora,
dodatki do iglaków, róż i innych roślin ogrodowych. Doświadczeni użytkownicy zalecają ziemię
pochodząca z kretowisk lub najlepiej ziemię cmentarną - ma bardzo dużo minerałów. Ja osobiście kupiłem
tak jak wcześniej wspominałem najtańszą ziemię ogrodową w jednym z marketów.
2. Układanie (zasypywanie ziemi w akwa). Nie możemy tego zrobić od szkła do szkła na całej powierzchni
gdyż bardzo to brzydko wygląda jak również może wpłynąć na rozwój glonów na szybie do której jest dosypana.
Po bokach - tak około 3-4 cm od szyb zostawiamy przerwę aby było miejsce na żwirek. Ja w jednym miejscu dałem troszkę mniej i mam teraz problem w
postaci ciemniejącego mi żwirku. Nie polecam dawania na powierzchnię piasku kwarcowego - nie wiem
jak u innych użytkowników u mnie co jakiś czas z podłoża wydostaje się kilka ogromnych baniek śmierdzącego
metanu. Moim zdaniem żwirek na bieżąco przepuszcza metan a piasek z racji tego iż jest bardzo zbity nie
przepuszcza mniejszych bąbli. Jak się zgromadzi większa ilość która ma większą wyporność niż nacisk piasku
to jest małe plum. Przy czym nie zauważyłem nigdy aby owe plum (owy gaz) zaszkodził któremukolwiek z
mieszkańców tego akwa.

Fotka zapożyczona z netu

Najlepiej zacząć od usypania żwirku tak aby dolegał on do szyb z przodu i po bokach akwa
tak na szerokość 3-4 cm i na wysokość około 5 cm. Do ziemi dolewany wody i mieszamy aby lepiej
szło ją dawać do akwa. Takie "błotko"dajemy pomiędzy wcześniej usypany żwirek. Ziemi dajemy w granicach 3 cm wysokości.
Na tak przygotowaną powierzchnię dajemy najlepiej jakąś siateczkę z małymi oczkami , ja osobiście dałem
stara firankę. Daje się ją aby przy przesadzaniu roślin nie wyrywać korzeni z ziemią. Na to wszystko
dajemy 4 cm warstwę żwirku, nie polecam mniejszej warstwy gdyż ziemia może dostać się do słupa
wody a to grozi atakiem glonów.
3. Ja osobiście na warstwę ziemi dałem dodatkowo odpowiednią ilość węgla aktywnego a w ziemię
dodatkowo dałem co 10 cm kulki gliniano - torfowe.
4. Jak mamy to już za sobą wlewamy tak z 5 -10 cm wody i sadzimy roślinki. Roślinki sadzimy
maksymalnie głęboko w żwir i mamy pewność iz po max 2 tygodniach będą one pięknie ukorzenione.
Z doświadczenia wiem iż nie każda roślinka chce rosnąć na tak przygotowanym podłożu. Ale to
temat na inny dział.
Ja osobiście wycinam z 60 litrowego akwa raz na tydzień 2 litry roślinek.
5. Przy zalaniu tak przygotowanego baniaka musimy pozbierać resztki ziemi z tafli wody. Na początku
woda będzie (jak w każdym nowo zalanym akwa) mętna, ale to już rola filtra aby ją przefiltrował.
W pierwszych dniach należy wymienić sporą ilość wody, jak i
bardzo ważne są czasy naświetlania. Inaczej może nam grozić plaga glonów - aczkolwiek wiem z
doświadczenia iż nie jest to regułą.

Plusy i minusy tego typu rozwiązania:
PLUSY:
- ziemia jest tania i możemy ją dostać w dużej ilości sklepów
- roślinki mają piękne białe korzenie - Sagittaria miała u mnie w 60 litrowym akwa korzenie o długości 40 cm
- nie musimy nawozić przez długi okres czasu - no chyba ze roślinki zaczną nam wykazywać niedobory
To chyba najważniejsze zalety które są potrzebne każdemu akwaryście.

MINUSY:
- brudna robota - zabawa w mokrej ziemi nie jest przyjemna
- mały błąd - np za mała grubość żwiru i możemy mieć problemy z glonami i czystością wody. Szczególnie
przy rybach które uwielbiają kopać.
- przy wymianie podłoża trzeba zużyć hektolitry wody aby wypłukać i odzyskać żwirek.
- przy przesadzaniu roślin które mają długie korzenie jest wysokie ryzyko iż ziemia dostanie nam się do słupa wody. Dlatego delikatnie wyciągamy roślinkę tak aby korzenie wyszły z podłoża na 2 cm i ucinamy je. Roślina wypuści nowe korzenie po ponownym zasadzeniu a stary korzeń który pozostał w podłożu posłuży jako dodatkowy nawóz.
- trzeba pamiętać o minimalnej grubości żwiru jak i o odległości ziemi od boków i przodu akwa.

Ale moim zdaniem te minusy nie są aż tak odstraszające a podłoże na 100% jak je dobrze zrobimy odwdzięczy
nam się późniejszymi obfitymi plonami w postaci pięknie rosnących roślinek.
 

Logowanie



Polish Czech English French German

on line

Naszą witrynę przegląda teraz 10 gości