Apisto.pl Strona Główna Apisto.pl
Forum miłośników pielęgniczek

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
jak zwalczać okrzemki
Autor Wiadomość
glonojad20

Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 23
Wysłany: Wto Lip 03, 2007 5:12 pm   jak zwalczać okrzemki



Walcze z okrzemkami juz prawie rok. Kroki które już wykonałem: zwiększyłem oświetlenie do 0,4W na l obniżyłem pH do 6-6,5, używam woreczków przepływowych na twardość ogólna i na azotany. Stosuje zeolit w filtrze. Regularnie odmulam dno, tyle tylko że nie podmieniam wody, ale okrzemki wlaśnie rozwijają sie chyba w nowo załozonym akwarium w świeżej wodzie. Problemem do wyeliminowania jest jeszcze zmniejszenie ilości ryb i być może ograniczenie zupełne dostępu promieni slonecznych do akwarium (chociaż światło słoneczne wywoluje raczej inny rodzaj glonów). Być może powodem takiego stanu rzeczy jest zbyt duże napowietrzanie. Byłbym wdzięczny gdyby ktos podsunął mi jeszcze jakieś pomysly na rozwiązanie problemu krzemków.
 
     
furraan 


Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 469
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lip 03, 2007 8:23 pm   

glonojad20 napisał/a:
Regularnie odmulam dno, tyle tylko że nie podmieniam wody

możesz to rozwinąć ? :???:
_________________
,, ... idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch .. "

,, .. bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy .."

Zbigniew Herbert
 
 
     
glonojad20

Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 23
Wysłany: Wto Lip 03, 2007 9:45 pm   

tzn że odmulając dno nie podmieniam wody mój odmulacz ma woreczek, w którym zostaa syfy a woda wraca z powrotem do akwa, nie podmieniam wody, żeby nie zmieniać ustabilizowanych parametrow wody najlepiej byłoby lać wode przerobiona przez filtr RO albo destylowana, ale to juz dość dużo by kosztowało
 
     
Qrak 

Wiek: 21
Dołączył: 05 Maj 2005
Posty: 574
Skąd: Bytom
Wysłany: Wto Lip 03, 2007 10:01 pm   

glonojad20 napisał/a:
nie podmieniam wody

:neutral:
glonojad20 napisał/a:
ale okrzemki wlaśnie rozwijają sie chyba w nowo załozonym akwarium w świeżej wodzie

:neutral:
Kiedys mialem w którym wode podmieniałem 1/miesiąc (~10%),a obsady nie chciałbym przytaczac (nie chciałbym siać publicznego zgorszenia ;) ), w tym akwarium okrzemki hulały na całego (większość tylnej szyby i część przedniej, cała reszta zarośnięta krasnorostami). Co więcej, okrzemki pojawiały sie dopiero jakis czas po restartach. Obecnie w akwarium pływa para Apistoramma nijsseni, a ja staram sie podmieniac 10-20%/tydzień - okrzemek w tym akwarium jeszcze nie zaobserwowałem.
Zacznij podmieniać wodę oraz usuwaj ręcznie okrzemki- powinno pomóc

Pozdrawiam po dłuższej nieobecności
Qrak
 
 
     
furraan 


Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 469
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lip 03, 2007 10:02 pm   

Mam pytanie do Ciebie. Całkiem serio !
- ile masz lat ?
Jak otrzymam odpowiedź, spróbuje Ci odpowiedzieć pokrótce (choć będzie ciężko) na Twój problem.
_________________
,, ... idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch .. "

,, .. bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy .."

Zbigniew Herbert
 
 
     
Qrak 

Wiek: 21
Dołączył: 05 Maj 2005
Posty: 574
Skąd: Bytom
Wysłany: Wto Lip 03, 2007 10:15 pm   

Po pierwsze w takim akwarium nie można mówic o jakiejkolwiek stabilizacji- parametry zmieniasz codziennie karmiąc, całosci odchodów nie można usunąć w całości odmulaczem, po za tym, jeśli masz w akwarium kranówke, nie widzę najmniejszych powodów, żeby zaniechać podmiany wody na kranówkę.
furraan napisał/a:
spróbuje Ci odpowiedzieć pokrótce (choć będzie ciężko) na Twój problem

odpowiedziec można prosto, tak samo z resztą jak usunąc okrzemki - podmiany, zredukowanie obsady i reczna usuwanie okrzemek.
 
 
     
glonojad20

Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 23
Wysłany: Wto Lip 03, 2007 10:26 pm   

nie wiem po co ci to wiedzieć, ale jeśli to dla ciebie takie ważne to 20

------------

owszem przy karmieniu też zmieniają się parametry, ale pH TWO utrzymuja sie na tym samym poziomie, a przy podmianie lejąc kranówę muszę wodę zakwaszać, a czasami też nie jest to takie łatwe wiem to na przykładzie swojego małego akwarium do którego po duzej podmianie wlałem już full aquacidu sery i nic

------------

U mnie okrzemki nie osiadają na szybach, tylko przede wszystkim na roślinach w szczególności na żabienicach i kryptokorynach

------------

no i kolejna ważna informacja oswietlenie w akwa 11-12h na dobę


[glonojadzie - to nie GG, żeby każde zdanie walić osobno. Jak sobie coś przypomnisz, to masz możliwość edycji postu - GAN]
Ostatnio zmieniony przez gan Wto Lip 03, 2007 10:55 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
furraan 


Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 469
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lip 03, 2007 11:05 pm   

Pytałem o wiek nie bez przyczyny. Powodem jest to że osoba w Twoim wieku, powinna biorąc się za akwarystykę, trochę wcześniej poczytać o procesach zachodzących w zbiorniku. Trudno tego wymagać od 12 latka (choć można).
Nie wiem, może zbyt dużo wymagam od potencjalnego akwarysty, bo zdaję sobie teraz sprawę - że sporo informacji akwarystycznych otrzymałem od mojego wujka, który zajmuje się rozmnażaniem ryb od ponad 30 lat.
A teraz do rzeczy:
- podstawowy błąd jaki popełniasz to fakt, że nie dokonujesz podmian wody :shock: - są one konieczne :!:
- rozstań się ze swoim odmulaczem. ,,Odmulając" dno w jaki sposób to robisz, powodujesz tylko ciągłe przedostawanie się produktów przemiany materii (rozpuszczonych) w toń wody. Są co prawda systemy filtrowania przez podłoże (ruszty - akwarystyka, i inne - stosowane przez wodociągi), ale jak mi się wydaje - w/w nie dotyczą Ciebie.
Okrzemki powstają najczęściej przez zbyt małą ilość światła, lub w nowo powstałym zbiorniku. Ale nie zdziwił bym się, gdyby powstawały one właśnie dzięki temu, że detrytus przedostaje się do wody podczas ,,odmulania". Może on powodować po przedostaniu się w toń - niestabilność akwarium.
Polecam przeczytać co to jest cykl azotowy

P.S
Qrak mam wrażenie że wszystkie zawiłości akwarystyki, są dla Ciebie niczym bułka z masłem. Wręcz przeciwnie dla mnie. Im dłużej się akwarystyką zajmuję, tym mniej wiem.
_________________
,, ... idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch .. "

,, .. bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy .."

Zbigniew Herbert
 
 
     
rafi201 

Wiek: 43
Dołączył: 23 Kwi 2007
Posty: 350
Skąd: Warka
Wysłany: Wto Lip 03, 2007 11:23 pm   

furraan napisał/a:
Im dłużej się akwarystyką zajmuję, tym mniej wiem.

Brawo!!! Tak jest chyba ze wszystkim... (w pewnym sensie)
_________________
Rafał
 
 
     
Qrak 

Wiek: 21
Dołączył: 05 Maj 2005
Posty: 574
Skąd: Bytom
Wysłany: Śro Lip 04, 2007 12:36 am   

furraan napisał/a:
Qrak mam wrażenie że wszystkie zawiłości akwarystyki, są dla Ciebie niczym bułka z masłem.

nie, nie, wcale nie. Po prostu wzpowiadam sie tylko na te tematy, na które mam wiedze wystarczajaca do zawiazania sensownej dyskusji ( a tak sie sklada ze okrzemki we wszystkich swoich akwariach akwariach zlikwidowalem, wiec mam informacje o ich likwidacji). Jesli jest dyskusja na tematy, w ktorych nie jestem zorientowany wole czytac i sie tego uczyc niz pisac bezsensowne posty narazajac sie na osmieszenie. I wlasnie dlatego im dluzej zajmuje sie akwarystyka tym wiecej wiem.
PS. nie bierzcie tego tak do konca do serca - w koncu kazdy ma indywidualne podejscie do akwarystyki ;)
 
 
     
rafi201 

Wiek: 43
Dołączył: 23 Kwi 2007
Posty: 350
Skąd: Warka
Wysłany: Śro Lip 04, 2007 11:34 am   

Qrak napisał/a:
im dluzej zajmuje sie akwarystyka tym wiecej wiem

To też zdecydowanie prawda.
Dobrze wiedzieć, że masz doswiadczenie w walce z okrzemkami. Co prawda nigdy nie miałem z nimi problemu ale jak by coś to sie zgłoszę...

Pozdrawiam - Rafał
 
 
     
glonojad20

Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 23
Wysłany: Śro Lip 04, 2007 1:51 pm   

w akwarium 30 litrowym postępuję w ten sam sposób i jakoś nigdy okrzemka nie uświadczyłem więc z tymi podmianami wody to nie jest do końca sprawdzona metoda tym bardziej, że wcześniej podmieniałem 1/3 wody co 2 tygodnie i nie było nic lepiej kto wie czy nie gorzej. Czytać to ja juz sie dosyć na czytałem na ten temat i wiele innych tak poza tym przez połowę swojego życia hoduje ryby, więc prosze nie traktuj mnie jak człowieka, ktory nie odróżnia rośliny akwariowej od wodorostu. A ty furraan ile masz lat i od ilu zajmujesz się akwarystyką?
 
     
furraan 


Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 469
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro Lip 04, 2007 2:14 pm   

glonojad20 napisał/a:
ty

Ty - wygląda lepiej, jako forma grzecznościowa
glonojad20 napisał/a:
furraan ile masz lat i od ilu zajmujesz się akwarystyką?

mam 32 lata, i akwarystyką zajmuję się kilkanaście lat. Mógłbym chyba nawet napisać jeszcze więcej, bo pomagałem wcześniej mojemu wujowi, który zarabia na życie rozmnażaniem ryb. Ale liczę sobie tylko czas, od momentu kiedy mam swoje ryby i akwaria.
_________________
,, ... idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch .. "

,, .. bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy .."

Zbigniew Herbert
 
 
     
charon 


Wiek: 35
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 2993
Skąd: Jastrz. Zdrój, B-B
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 8:52 am   

Nie licytujcie się w tym, kto ile lat ma akwarium itp.... Człowiek całe życie się uczy i głupim umiera :!: Znam ludzi, którzy zajmują się akwarystyką o połowę krócej ode mnie, a wiedza jaka posiadają jest przytłaczająca.... Po to spotykamy się na forum, aby wymieniać się doświadczeniami, spostrzeżeniami itp. Jednakże to, że jedna metoda walki np. z okrzemkami okazała się zbawienna u kogoś, nie wskazuje na powodzenie w innych zbiornikach - pamiętajcie o tym.... Zbyt wiele czynników ma wpływ na pojawiające się glony... Co do podmian wody, to stwierdzenie, że można się bez nich obyć uważam za "wywaloną w kosmos demagogię" (sorrki, ale tylko takie stwierdzenie przyszło mi do głowy :mrgreen: )...
_________________
Pozdrawiam Sebastian

 
 
     
furraan 


Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 469
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 10:18 am   

charon napisał/a:
Nie licytujcie się w tym, kto ile lat ma akwarium itp.

Charon nie nadinterpretuj tego co napisałem. Nie wyskoczyłem z tym co napisałem sam, ale - zostałem przywołany. A ponieważ uważałem za stosowne odpisać, to odpisałem.
_________________
,, ... idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch .. "

,, .. bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy .."

Zbigniew Herbert
 
 
     
charon 


Wiek: 35
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 2993
Skąd: Jastrz. Zdrój, B-B
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 11:14 am   

furraan, a czy zacytowałem twojego posta :?: To chyba raczej Ty nadinterpretujesz moją wypowiedź (nie czytaj fragmentycznie wypowiedzi innych - doczytaj do końca to co napisałem)... Swojego posta kierowałem do glonojad20, bo to on wyskoczył z tą kwestią...
_________________
Pozdrawiam Sebastian

 
 
     
furraan 


Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 469
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 12:27 pm   

Rzecz w tym, że wydaje mi się, że umiem czytać ze zrozumieniem. Ale mogę oczywiście, mogę się mylić. Znamienne jest to, że użyłeś liczby mnogiej - która może wprowadzać w błąd. Zdania od 1 do 5 - uważam za odniesienie do Nas obojga (ja i glonojad20). Natomiast 6 i 7 - do Qrak-a lub mnie i glonojad20.
Jednak jak wspomniałem wcześniej, mogę się mylić :wink:
_________________
,, ... idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch .. "

,, .. bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy .."

Zbigniew Herbert
 
 
     
charon 


Wiek: 35
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 2993
Skąd: Jastrz. Zdrój, B-B
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 1:23 pm   

furraan, bez urazy, ale chyba jednak masz problem ze zrozumieniem tekstu....

charon napisał/a:
Człowiek całe życie się uczy i głupim umiera Znam ludzi, którzy zajmują się akwarystyką o połowę krócej ode mnie, a wiedza jaka posiadają jest przytłaczająca.... Po to spotykamy się na forum, aby wymieniać się doświadczeniami, spostrzeżeniami itp.


Gdzieś tu znalazł odniesienie do Ciebie i glonojad20 :?: Pierwsze zdanie bezosobowe, drugie traktuje o mnie i moich znajomych, a trzecie to chyba idea forum...

charon napisał/a:
Jednakże to, że jedna metoda walki np. z okrzemkami okazała się zbawienna u kogoś, nie wskazuje na powodzenie w innych zbiornikach - pamiętajcie o tym.... Zbyt wiele czynników ma wpływ na pojawiające się glony...

To zdanie traktuje w swym głębokim przesłaniu, że metoda działająca u jednych, niekoniecznie zadziała u drugich.... Skierowana do Qrak...

charon napisał/a:
Co do podmian wody, to stwierdzenie, że można się bez nich obyć uważam za "wywaloną w kosmos demagogię" (sorrki, ale tylko takie stwierdzenie przyszło mi do głowy )...

Tutaj krytyka demagogii w wydaniu glonojad20....

Tak więc reasumując... Jedyne zdanie, które tyczy się Ciebie (miedzy innymi) to pierwsze:

charon napisał/a:
Nie licytujcie się w tym, kto ile lat ma akwarium itp....

Napisałem to dlatego, że takim licytowaniem się, przypominacie dzieci w piaskownicy - a sam fakt, że ktoś ma kawa od x lat ma się nijak do wiedzy posiadanej (tutaj nie neguje waszej, ale zwracam uwagę na aspekt, że jest to niemiarodajny wskaźnik)...

Czy teraz klarownie przedstawiłem Ci co chciałem powiedzieć :?: :wink:
_________________
Pozdrawiam Sebastian

 
 
     
q.stress 

Dołączyła: 07 Mar 2007
Posty: 13
Skąd: Lublin
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 5:34 pm   

...i chyba nie dowiemy się jak zwalczać okrzemki :neutral:
Ja w przeciwieństwie do glonojad20 podmieniam wodę regularnie, akwa mam raczej ustabilizowane, okrzemków nie miałam, ale pojawiły się parę tygodni temu. Jedzą je kosiarki i otosy, krewecie Amano coś tam też przy nich majdrują, ale zbiorniczek zrobił się brunatny i nie wygląda to najlepiej. Jedni radzą, żeby dać więcej światła, inni wręcz przeciwnie, a jeszcze inni dać sobie święty spokój, a okrzemki same znikną! Można sobie dać na wstrzymanie jak zbiornik stoi w sypialni, ale mój jest centralnym elementem pokoju. Każdy rzut oka na akwarium doprowadza mnie do szału... :evil:
Więc poradźcie, Drodzy Forumowicze!
Właśnie przed momentem stwierdziłam z przerażeniem, że na piachu pojawia się zielony nalocik - (zielenice?! NIE!)
_________________
Pozdrawiam słonecznie. Queenstress
 
     
furraan 


Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 469
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 5:44 pm   

charon napisał/a:
furraan, bez urazy, ale chyba jednak masz problem ze zrozumieniem tekstu....

charon napisał/a:
Człowiek całe życie się uczy i głupim umiera Znam ludzi, którzy zajmują się akwarystyką o połowę krócej ode mnie, a wiedza jaka posiadają jest przytłaczająca.... Po to spotykamy się na forum, aby wymieniać się doświadczeniami, spostrzeżeniami itp.


Gdzieś tu znalazł odniesienie do Ciebie i glonojad20

to się nazywa wybiórczość Charon, bo odniesienie masz tutaj:
charon napisał/a:
Nie licytujcie się w tym, kto ile lat ma akwarium itp

charon napisał/a:
charon napisał/a:
Jednakże to, że jedna metoda walki np. z okrzemkami okazała się zbawienna u kogoś, nie wskazuje na powodzenie w innych zbiornikach - pamiętajcie o tym.... Zbyt wiele czynników ma wpływ na pojawiające się glony...

słowa użyte w liczbie mnogiej, czyli do Nas, a nie tylko do Qrak-a.
Co do tego licytowania się, to napisz mi Charon - gdzie ja napisałem ? : mam kilkanaście lat akwaria, i macie się mnie słuchać - NIGDZIE. To że napisałem o tym ile mam lat praktyki, było spowodowane tym, że glonojad się o to pytał. Daleki jestem od tego, żeby epatować praktyką.
A tak swoją drogą, to chyba teraz bardziej my przypominamy dzieci z piaskownicy, niż mój wcześniejszy dialog z glonojad20 :wink:
Słowo pisane ma tą wadę, że nie da się przelać swoich wszystkich myśli i dedukcji na papier. Nie pomagają nawet nieraz emotikony.
Widać Nasza dedukcja jest całkiem inna :cool: . I dlatego nic nie zastąpi rozmowy w ,,cztery oczy".
_________________
,, ... idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch .. "

,, .. bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy .."

Zbigniew Herbert
 
 
     
glonojad20

Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 23
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 6:57 pm   

A jaka wode mam lac na podmiane jak nie mam destylowanej i osmozy, kranówy żeby pH za każdym razem podskoczyło do 10, nie mówiąc już o TWO
 
     
Sergiusz Kowalew 
aquascape.bnet.pl/


Wiek: 31
Dołączył: 01 Lut 2007
Posty: 82
Skąd: Ruda śląska
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 7:07 pm   

glonojad20 napisał/a:
A jaka wode mam lac na podmiane jak nie mam destylowanej i osmozy, kranówy żeby pH za każdym razem podskoczyło do 10, nie mówiąc już o TWO

Jeżeli nie masz innej możliwości i musisz lać kranówę,podmieniaj wodę częściej,ale w mniejszej ilości.Wtedy zmniejszasz ryzyko drastycznych skoków parametrów wody w zbiorniku.
_________________
 
 
     
charon 


Wiek: 35
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 2993
Skąd: Jastrz. Zdrój, B-B
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 7:20 pm   

furraan napisał/a:
Słowo pisane ma tą wadę, że nie da się przelać swoich wszystkich myśli i dedukcji na papier. Nie pomagają nawet nieraz emotikony.
Widać Nasza dedukcja jest całkiem inna :cool: . I dlatego nic nie zastąpi rozmowy w ,,cztery oczy".

I tu się zgadzam z Tobą w 100% :smile: Co do reszty, to chyba najwyższy czas dać już spokój tej kwestii :wink:

glonojad20 napisał/a:
A jaka wode mam lac na podmiane jak nie mam destylowanej i osmozy, kranówy żeby pH za każdym razem podskoczyło do 10, nie mówiąc już o TWO


Skoro lałeś karnówkę (tak wnioskuje), to w jaki sposób osiągnąłeś te wyszukane parametry :?: Proponuje więc w ten sam sposób preparować obecnie wodę i problemu być nie powinno :smile: Dla bezpieczeństwa stosuj sposób zaproponowany przez WIgLeS-a :smile:
_________________
Pozdrawiam Sebastian

 
 
     
glonojad20

Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 23
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 7:57 pm   

dolałem do wody Aqucidu Sery, no i mam przez cały czas woreczki przepływowe ceramike i glinkę wypalaną w filtrze
 
     
zawisza 

Wiek: 38
Dołączył: 04 Gru 2008
Posty: 2
Skąd: Cork Irlandia
Wysłany: Sob Gru 06, 2008 6:49 pm   

Hej! Od razu powiem, ze mam 32 lata, skonczylem studia inżynierskie i mam kilka zbiorników z woda i zywymi stworzeniami. Czuje sie jednak lamerem, bo nawet wczoraj kupilem krewetki do walki z glonami i okazało się, że to krewetki szkliste i wcale glonów nie jedzą. Więc nadal mam problem, tym bardziej, że kupiłem z Polski ok. 10 gatunków mchów i nie ma kto ich czyścić. Z okrzemkami mam problem w głównym zbiorniku Juwel Rio 180 uruchomionym ok. 4tyg. temu. osadza sie głównie na dekoracjach (w sumie jednej dla ryb nocnych bo resze mam naturalną) i 2 na roslinach. Jest to nadwódka zmienna (tylko dolne liście, nowo rosnące są zielone) i na końcówkach Microsorum pteropus "Widelov". Nadwódkę poprostu przyciąłem do czystych odrostów i posadzilem ponownie, ale nie wiem co z ta drugą francą zrobić. Mówicie coś o mechanicznym usuwaniu. Mogę to poprostu zeskrobać? Z żywej rośliny? Jak tak to dpowidzcie.
Widziałem ostatnio "nowy" jak dla mnie produkt. Nazywa się "anti algae" firmy "eSHa". Podobno zwalcza wszelkie glony, nie uszkadzając ryb i nawet polepsza wzrost roślin. Jestem w Irlandii i nie mam dostępu do Polskich produktów, więc jeśli ktoś zna ten o którym mówie niech da znać.
Dodam, że kupiłem moczarkę amazońską, jako pochłaniacz nadmiaru wszelkiego ustojstwa, i następnego dnia zaczęła sie epidemia rybiej ospy, a jedna z ryb wskazuje na infekcję bakteryją, więc przez kilka tygodni będę dodawał leki, co nie pomoże w stabilizacji zbiornika.
Pozdrawiam wszystkich i czekam na wskazówki.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,71 sekundy. Zapytań do SQL: 13