To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Apisto.pl
Forum miłośników pielęgniczek

Archiwum akwariów - [056] tanganika aktualizacja zdjec 11,11,06

Marcin Smaza - Czw Sie 24, 2006 9:45 pm
Temat postu: [056] tanganika aktualizacja zdjec 11,11,06
narazie zdjecia swiezo po wlaczeniu filtra zeby nie mowic po starcie czy cos zeby furan nie mial sie do czego przyczepic :lol:

56l
filtr aqua szut turbo 550

obsada:
1swiderek

zielsko:
mikro...(zawsze noncowki zapominam:)
anubias

co pozatym:
muszelki winniczkow
marmur Bianco Carrara






czekam na ew. sugestie

Ruki - Czw Sie 24, 2006 11:25 pm

Porozrzucałbym muszle po całym akwa, a nie tylko w jednym miejscu. I ten pływający przy powierzchni anubias(???) zbytnio mi nie pasuje.
malzonka - Pią Sie 25, 2006 5:57 am

Coś tam było posadzone w żwirek. Zapomnij o tym. Zostanie albo zakopane albo wykopane. Anubiasy przytwierdź do skał. Tego większego pływającego proponuję przy filtrze. Za jakis czas go zasłoni. Co prawda długi czas, ale zawsze.
To czy muszle rozrzucisz po całym zbiorniku czy nie jst bez znaczenia. I tak nici z kompozycji jak wpuścisz multiki, przerobia po swojemu. Jeśli będziesz miał dwie pary to można im pomóc i podzielić zbiornik wstawiając skałę na środku.
Dodaj jeszcze tło, bo w zasadzie nie będziesz widział rybek :wink:

Marcin Smaza - Pią Sie 25, 2006 12:26 pm

anubias to to male zielone zakopane a to plywajace to mikro... standardowo nigdy tego nie przywiazuje samo sie zaczepia i rosnie gdzie chce
Nikoo - Pią Sie 25, 2006 12:40 pm

Marcin Smaza napisał/a:
mikro...(zawsze noncowki zapominam:)

Microsorum chyba oto chodzi :cool:




Szczupak

Marcin Smaza - Pią Sie 25, 2006 1:04 pm

dokladnie :wink:
Marcin Smaza - Pią Sie 25, 2006 1:06 pm

malzonka napisał/a:
Dodaj jeszcze tło

bedzie moj ulubiony czarny brystol ew. fototapeta ze skalkami

matijasz - Pią Sie 25, 2006 1:24 pm

Mówcie co chcecie, ale mnie się nie podoba. Ja bym dał jasny piasek i inny filtr, bo ten wygląda paskudnie i jakies wapienie drążone.
SirSinner - Pią Sie 25, 2006 2:27 pm

Witam

Jak dla mnie OK. Proponuje ze skał zrobić jakieś jaskinie na wysokość lustr wody i będziesz mógł się pokusić o jakieś małe szczelinowce np. Julidochromis transcriptus, zadko kiedy oddalają się na więcej niż 10cm od skałek a i muszlowce niespecjalnie je interesują oraz parę lub haremik muszlowców.

Pozdrawiam

Ruki - Pią Sie 25, 2006 3:36 pm

SirSinner napisał/a:
Witam

Jak dla mnie OK. Proponuje ze skał zrobić jakieś jaskinie na wysokość lustr wody i będziesz mógł się pokusić o jakieś małe szczelinowce np. Julidochromis transcriptus, zadko kiedy oddalają się na więcej niż 10cm od skałek a i muszlowce niespecjalnie je interesują oraz parę lub haremik muszlowców.

Pozdrawiam

56l i muszlowce+ szczelinowce? 56l nie nadaję się raczej dla samych szczelinowców, a co mówiąc dopiero o łączeniu ich z innymi rybami. Moje doświadczenia z multikami pokazują, że im więcej piaszczystego dna tym lepiej, a skałki tylko przeszkadzają. :cool:

Marcin Smaza - Pią Sie 25, 2006 7:05 pm

matijasz napisał/a:
Mówcie co chcecie, ale mnie się nie podoba.

gusta i gusciki

matijasz napisał/a:
Ja bym dał jasny piasek

nie mialbym czasu odmulac jasnego piasku co drugi dzien a tak zapewne by bylo

matijasz napisał/a:
inny filtr, bo ten wygląda paskudnie

przy doborze filtra nie kierowalem sie tym czy jest piekny tylko wydajnoscia ,cena i halasem przy pracy(nieobraz sie ale przypomniala mi sie scena z jakiegos filmu kiedy to kobieta marudzi bo jej men kupil nieczerwone auto)

matijasz napisał/a:
jakies wapienie drążone.

marmur to tez wapien z tym ze dajacy sie polerowac:) uwazam ze marmur wyglada bardziej orginalnie

matijasz, ale z Ciebie maruda :lol:

matijasz - Pią Sie 25, 2006 7:42 pm

Wiedziałem, że moja wypowiedź zostanie przez ciebie skontrowana.
Marcin Smaza napisał/a:
gusta i gusciki

Z tym się zgodze.

Marcin Smaza napisał/a:
przy doborze filtra nie kierowalem sie tym czy jest piekny tylko wydajnoscia ,cena i halasem przy pracy(nieobraz sie ale przypomniala mi sie scena z jakiegos filmu kiedy to kobieta marudzi bo jej men kupil nieczerwone auto)
Ja akurat jestem zwolennikiem kaskad i każde twoje wymagania zostały by spełnione, a wygląd akwa szpeciła by tylko jedna rurka, a nie filtr zajmujący 1/3 akwa.

Wypowiedzi w nawiasie nie skomentuje.

Marcin Smaza napisał/a:
nie mialbym czasu odmulac jasnego piasku co drugi dzien a tak zapewne by bylo

Mam taki piasek i nie odmulam wcale tylko odkurzam gówienka raz w tygoniu przy podmianie.

Marcin Smaza napisał/a:
matijasz, ale z Ciebie maruda

Mówie to co myśle, a nie sztucznie sie zachwycam.


Nie chce, abyś odpowiadał na takiego posta, bo nie potrzebnie będziemy robić bałagan na forum i nie mam ochoty ani czasu na takie taśmowe wątki.


Pozdrawiam

Marcin Smaza - Pią Sie 25, 2006 10:31 pm

tez jestem tego zdania

ps. filtr nie zajmuje 1/3 akwa. owiele mniej,

malzonka - Pią Sie 25, 2006 10:35 pm

Skały się przydają. Może nie multikom bo one i tak najchętniej by widziały koparkę :wink: ale są pomocne do przyczepiania anubiasów. Ja akurat bez roslin jakos nie moge i są dla mnie konieczne m.in. ze względów estetyczno-wizerunkowych :wink:
Marcin Smaza - Pią Sie 25, 2006 10:50 pm

malzonka, mam malego anubiasa, cos niebardzo chce rosnac, na przemian wypuszcza listki i gnije, anubiasy zaczepia sie tak jak mikrosorium?jakie zielsko jeszcze moge zatopic w baniaczku?
malzonka napisał/a:
Skały się przydają

dodaja uroku baniakowi, sam piasek niby nawet ok jest ale tylko niby

charon - Pią Sie 25, 2006 11:50 pm

Marcin Smaza napisał/a:
mam malego anubiasa, cos niebardzo chce rosnac, na przemian wypuszcza listki i gnije, anubiasy zaczepia sie tak jak mikrosorium?jakie


Jeżeli to ten na zdjęciu w akwa zakopany po uszy w piachu, to nie dziwie się, że tak się dzieje... :sad: Anubiaski nie trawią sadzenia w podłożu... Stanowczo preferują przepływ wody między korzonkami - przytwierdź go do tych "głazów" i powinny być ok :smile:

malzonka - Sob Sie 26, 2006 6:41 am

Ja mam przywiązane poprostu nitką. Charon ma rację - anubiast i sadzenie w podłożu jest równoznaczne z brakiem anubiasa.
Możesz jeszcze kryptokoryny, ale przy multikach pomysł bez sensu. Można ewentualnie spróbować w momencie jak już sie obkopia, przekopią i zakopią to co im nie pasuje :wink: Jednak może im sie nie spodobać nowy element i moga go zakopać :roll:
Ja bym próbowała jakoś za kamienie lub między nie, w miejscu gdzie raczej nie będą miały swojego terytorium, a uścislając muszelek. Nie wiadomo jednak jak sobie urządzą mieszkania.
Mi po pewnym czasie (długim) anubiast wrósł w kamień a raczej korzenie obrosły. Nie miałam nigdy mikrtozorium więc nie umiem porównać.
Jeszcze jedna sugestia. Nie wiem ile chcesz multików, ale jeśli chodzi o ilość muszli to proponuje 2-3 na osobnika. Przed wpuszczeniem ryb rozrzuć je po całym dnie. Tak skupione jak w tej chwili mogą sie okazać mało szczęśliwe - może je zająć 1-2 osobniki a reszta pozostanie bez domu.

furraan - Sob Sie 26, 2006 10:29 am

malzonka napisał/a:
Charon ma rację - anubiast i sadzenie w podłożu jest równoznaczne z brakiem anubiasa.

Zasadniczo macie rację , ale nie do końca . Jakiś czas temu miałem Anubiasa nana dość dużych rozmiarów ( zero glonów ) i rósł on właśnie w podłożu . Sam pęd rósł nad żwirem , ale tzw. korzenie przybyszowe rosły w żwirze - i to na niezłą głębokość . Niestety nie miałem jeszcze wtedy aparatu , i nie mogłem tego uwiecznić .
Myślę jednak że aby rósł w ten sposób , akwarium musi spełniać pewne kryteria . W moim akwa było tyle roślin , że godzinę po włączeniu światła ze żwiru wypływały bąble tlenu wielkości 2 zł . Jak mi się wydaje , ten wypływający tlen nie pozwalał na tworzenie sie w żwirze stref beztlenowych , w których korzenie anubiasa by gniły .

malzonka - Sob Sie 26, 2006 11:03 am

No tak, ale w piasku juz jest gorzej. Ja w każdym zbiorniku mam kolonię świderków. Trochę pomaga, ale i tak głębiej, zwłaszcza tam gdzie jest usypany wał przez ryby od czasu do czasu niestety grzebię mówiąc brzydko paluchem.
charon - Sob Sie 26, 2006 11:46 am

furraan napisał/a:
W moim akwa było tyle roślin , że godzinę po włączeniu światła ze żwiru wypływały bąble tlenu wielkości 2 zł . Jak mi się wydaje , ten wypływający tlen nie pozwalał na tworzenie sie w żwirze stref beztlenowych , w których korzenie anubiasa by gniły .


Przepływ wody, to natlenianie... Korzenie anubiasów są dosyć wrażliwe na ten aspekt i dlatego nie poleca się ich sadzenia... W Twoim przypadku w podłożu był aż nadmiar tlenu, tak więc problemu nie było... Fakt jest jednak taki, że takich zbiorników jak Twoje jest niewiele, tak więc jako regułę można przyjąć, iż nie powinno się ich sadzić :smile: Na koniec podam przykład z mojego akwa... Anubias Nana rośnie sobie na niewielkim korzeniu... Nigdy nie był w podłożu, jak go kupiłem miał może 3-4 liski... Obecnie ma ich ok 50 i zajmuje sporu kawałek akwa :smile: Anubias Coffeefolia do momentu jak był przytwierdzony do korzenia, rósł wspaniale... Później coś mnie natchnęło aby sprawdzić jak będzie rósł w podłożu (drobny żwirek)... Od momenty jak go tam usadowiłem, nie wypuścił ani jednego nowego liścia :sad: Anubias Gracilis - marniutki okaz, ale nawet się rozwijał, gdy był na korzeniu... Po tym jak musiałem usunąć ten korzeń, wylądował w podłożu - tyle go było... Zgnił w przeciągu 4 tygodni... :sad:

janusz - Nie Sie 27, 2006 7:09 pm

Jeśli chodzi o anubiaski Charon ma 100% racji.Ja u siebie mam praktycznie same anubiasy i wszystkie rosną ale żaden nie jest wsadzony do podłoża.Faktycznie ich kirzonki musza mieć przepływ wody.
Jeden anubias przytwierdziłem do podłoża celem eksperymentu i niestety w ciągu 4 tygodni było po nim.

Marcin Smaza - Nie Sie 27, 2006 8:42 pm

moj anubias jak mowilem jest ze mna dlogo i caly ten czas siedzial zakopany, miewal takie czasy swietnosci gdzie mial do 10ciu listkow teraz ma 7dem. wlozylem go pomiedzy skalki granitowe niebardzo chce przywiazywac go do tego bo bedzie brzydko wygladalo



przegladajac stronki o multikach na zdjeciach widzialem jaki balagan robia w akwarium:) a moja dziewczyna na to "no to dobrales sobie rybki podobne do ciebie"

Ruki - Nie Sie 27, 2006 9:19 pm

Co do anubiasów- obowiązkowo muszą mieć odkryte kłącze, choć jako ciekawostkę podam wam przykłąd z mojego akwa z multikami. Powrzucałem kiedyś kawałki kłącza długości 2, 3 cm, bo nie miałem co z nimi zrobić. Jak to multiki większość zasypały, a te które zostały na powierzchni piasku puszczały małe roślinki. Moje zdziwienie nie miało granic gdy kiedyś zauważyłem wyrastającego spod piachu anubiasa. Wyrastał z kłącza zakopanego w piachu. Ale mikry to on był strasznie, więc dobry anubias do niezakopany anubias. :smile:
SirSinner - Pon Sie 28, 2006 7:52 am

Skoro od multików prześliśmy na anubiusy to powiem tylko to co wiem z 8 letnigo doświadczenia z rtmi roslinkami gdzie byś ich nie posadził, rzucił one i tak będą rosły. Z pierwszych dwóch sztuk rozrosły mi się do kilkudzieśęciu i jak nie miałem co z nimi zrobić, bo szkoda mi było je wyrzucać to sadziłem gdzie popadnie i wszedzie rosły. Faktem natomiast jest, że nie lubią zakopywania kłącza ale to też przeżyją i też miałem tak jak Ruki, że zakopane kłącza po jakimś czasie puszczały listki i rosły sobie beztrosko. To jedna z najtwardszych roślin jakie znam rośnie wszędzie w twardej, w miekkiej wodzie, na korzeinach, w żwirku, w piasku a nawet nad powierzchnią wystarczy, że ma zanurzone kłącze. Zrzuca stare liście i wypuszcza nowe, które są przystosowane do życia ponad powierzchnią wody.
Ps. to tylko moje doświadczenia z ta roślinką.

Ruki napisał/a:
56l i muszlowce+ szczelinowce? 56l nie nadaję się raczej dla samych szczelinowców


Ruki Julidochromis transcriptus nie jest szczelinowcem lecz naskalniakiem! Jest między nimi ogromna różnica pod względem zachowania i przedewszystkim wielkości. Szczelinowce są większe, mniej związane ze skałami i duzo bardziej agresywne w stosunku do innych gatunków.
Naskalniaki natomiast są mniejsze i praktycznie nie zwracają uwagi na inne ryby, dopuki te niewpłyną na ich teren - skały, groty.

Ruki - Pon Sie 28, 2006 10:14 am

SirSinner napisał/a:

Ruki napisał/a:
56l i muszlowce+ szczelinowce? 56l nie nadaję się raczej dla samych szczelinowców


Ruki Julidochromis transcriptus nie jest szczelinowcem lecz naskalniakiem! Jest między nimi ogromna różnica pod względem zachowania i przedewszystkim wielkości. Szczelinowce są większe, mniej związane ze skałami i duzo bardziej agresywne w stosunku do innych gatunków.
Naskalniaki natomiast są mniejsze i praktycznie nie zwracają uwagi na inne ryby, dopuki te niewpłyną na ich teren - skały, groty.

Naskalniki należą do szczelinowców. I albo naskalniki albo muszlowce, bo w 54l nie ma takiej powierzchni by stworzyć i odpowiednie połacie piasku i odpowiednią ilość skałek.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group